środa, 10 października 2012

Dobry Sprawdzian z Wosu był dziś, facet wbija do klasy... tak patrzy na naszą jakże liczną grupę, po czym rzekł że skoro nas tak wielu to piszemy krzyżówkę, a tych co nie ma będą mieli normalny sprawdzian. Mi w to graj, zawsze wpadnie darmowa ocena ;)

Ale z niemieckiego nie było już tak kolorowo, dostałam dopa (siema moja maturo! niezdana maturo...)

Ogólnie to mieliśmy nie mieć dziś rachunkowości, siedzimy sobie w klasie, a tu wbija nasza nauczycielka rachunkowości wielce zadowolona cała klasa oczy jak 5 zł i co ona tu robi. Lekcji nie było bo nikt z nas nie zabrał książek w końcu lekcji miało nie być ;)

Pojechałam do mego szczęścia gdzie dostałam pierożki ruskie <3 Potem poszliśmy do drogerii (on naprawdę powinien mnie docenić że zakupy robię w 5 minut) i kupiłam tusz i kredkę i podkład za 19 zł, kocham promocje, bo mało kasy mam ;x

Za to jak wróciłam do domu babcia mi dała kasę więc przeczuwam zakupy w sobotę. I Soboty się boję jak wbije do mnie święta trójca w postaci mego szczęścia, Klaudii i jej szczęścia iks de
Zrobiłam tez formata i POUCZYŁAM SIĘ NIEMIECKIEGO (hej maturo.. ja tego... chce Cię zdać)
A jutro szkoła koncze o 13, czekam dwie h na zajęcia z gegry do matury... miło ;x

Cya

1 komentarz:

  1. Siejesz straszny chaos w swoich wywodach, dziecię xd I szykuj się na ostrą bibę w sobotę, bo z Rebotem już wymyśliliśmy kilka zabaw pt: "10 sposobów na pozbycie się Twojego ułomnego brata".

    OdpowiedzUsuń